Olivier Sebastian Montgomery
urodzony 13 stycznia dwadzieścia dwa lata temu we Francji ♣ Aktor, który zaczyna budzić co raz większe zainteresowanie mediów ♣ Nieuleczalna wada wzroku na ogół soczewki, w domu brązowe i czerwone okulary ♣ Biseksualista, ale chyba co raz bardziej pociągają go mężczyźni ♣ Singiel ♣ Francuski, Angielski, Włoski i Łacina ♣ Soul, R&B, House, Grunge, Smooth Jazz, Blues, Plan B and James Arthur ♣ Dla rozluźnienia zajmuje się wspinaczką górską, chociaż tą na ściankach nie pogardzi ♣ Pracuje obecnie nad dość sporą produkcją na ulicach Los Angeles ♣ Twierdzi, że pobyt tutaj to jedynie chwila ♣ Aktualnie mieszka sam w prywatnym apartamencie w centrum San Diego ♣ Przynajmniej raz na pół roku wyjeżdża do Francji ♣ Uwielbia zapach lawendy, żurawiny i świeżo skoszonej trawy ♣ Uzależniony od papierosów
Charakter.

Wiele z twarzy show biznesu chełpi się swoją popularnością i za każdym razem stara się udowodnić ile kasy posiada co jakiś czas kupując sobie nową sportową brykę, budując trzydziestą willę z basenem i serwując sobie dziwki, które za wszelką cenę chce 'ukryć'. Stają na co raz to wyższym podeście kariery, stają się co raz bardziej popularni i co raz bardziej nadzy... Nadzy? W kwestii braku posiadania tajemnic i życia prywatnego jest się przysłowiowo odkrytą kartą, ale jaki w stosunku do medii jest Olivier?Można było by rzec, że wokół całej tej szopki i zamieszania jakie wokół niego zaczyna powstawać, jest raczej tajemniczym osobnikiem. Mimo łatwości nawiązywania nowych znajomości, otwartości na bankiety, castingi do filmów, czy pracę z nowymi ludźmi, ma do tego dość spory dystans i tak szybko stara się do siebie ludzi nie dopuszczać. Oczywiście, nie chodzi o całkowite odcięcie się od świata. Po prostu ceni sobie prywatność i jakoś nie do śmiechu mu oglądanie swojej facjaty w programie na dzień dobry, czy magazynach dla nastolatek.
Jeśli ktoś się do niego zbliży, zaczyna rozumieć jego osobowość. Ten jego uśmiech, próba ukrycia swojej osobowości i brak pogodzenia się z nie akceptacją przez matkę, która jest jego jedyną rodziną... Wszystko to ukazuje z czym musiał się zmagać mieszkając wraz z matką. Tym, jak musiał się starać jej upodobać każdego dnia, by chociaż po części przymrużyła oko na to, że to jednak mężczyźni go kręcą... Jako aktor dość dobrze przywdziewa wiele kolorowych masek, mało osób poznało więc jego prawdziwą osobę. Poznało to jak podkochiwał się w wokaliście Planu B, albo jak potrafi wyżyć na samych płatkach kukurydzianych i mleku sojowym o smaku truskawki, albo jak ogląda po tysiące razy filmy, które zna na pamięć bądź płacze do poduszki bo nie ma z kim zamienić chodź kilku słów.
Mimo tego wszystkiego bywa stanowczy i walczy o swoje, gdy na prawdę mu się to należy. Często wykrzykuje swoje racje chociaż na prawdę może się mylić. Ceni sobie prawdomówność, nie znosi homofobów i hipokrytów. Każdy ma w końcu prawo do miłości.
Wygląd.
Przyglądając mu się z bliska, pierwsze co się rzuca to piwne, duże oczy, nos z ostrym końcem, cienkie, różowe usta i złote, kręcone włosy, które od zawsze dość ciężko było ułożyć, ale to dodaje mu uroku.
Sylwetka Oliviera właściwie się nie wyróżnia. Mierzy sto osiemdziesiąt dwa centymetry. Jest szczupły, z lekko zarysowanymi mięśniami na brzuchu, nogach i rękach by lepiej wyglądać podczas kręcenia zdjęć na planie. Czasem zdarza mu się biegać, ale wtedy ubiera się w jakiś rozciągnięty dres i chowa włosy w wełnianej czapce, by za bardzo się nie rzucać w oczy.
Jego styl to głównie moda miejska. W jego szafie znajdzie się dość spora ilość koszul, t'shirtów, swetrów i bluz. Spodnie to raczej inna bajka. Nosi głównie dżinsy zwężane w nogawkach w różnych odcieniach czerni, niebieskiego i szarości, a do tego raczej zadbane, schludne buty. A co w domu? Tutaj stawia na wygodę. Chodzi w rozciągniętych spodniach dresowych i swetrze, albo w samych spodniach wylegując się na sofie w salonie i oglądając telewizję.
Powiązania ♣ Wspomnienia ♣ Inne ♣ Zdjęcia















