Abby Hope
09.01.1996
5 w skali
Kinseya
158cm
Wychowana w rodzinie
religijnej, córka pastora, ojciec uczył ją modlitw, cytatów z Biblii,
wszystkiego co dla niego było ważne. Niedawno przyznała się rodzicom, że jest
lesbijką - w swej religijnej miłości wywalili ją z domu. Swój kąt znalazła od
ciotki, którą wydziedziczono z powodu aborcji. Od zawsze z siostrą bliźniaczką
pomagała w stołówce dla bezdomnych, gdzie nauczyła się migowego. Ma syndrom
dobrego Samarytanina, gdy ktoś potrzebuje pomocy biednie i pomaga. Bardzo
otwarta, energiczna, uparta i uczciwa. Pewna siebie i empatyczna, potrafi
przywołać na twarz wybraną emocję - idealna aktorka. Lubi obserwować obcych
ludzi i rozmawiać z nimi.
Nie chodzi do kościoła, ale na swój sposób wierzy w Boga. Wciąż dziewica. Rodzina o niej zapomniała więc ona też o nich nie mówi. Interesuje się religiami i filozofiami świata. Pomimo wychowania nigdy nie miała problemu ze swoją orientacją. Nie lubi sportu, ale trenuje boks i inne sztuki walki (dziwne). Nie jada fast foodów, bo zbiera na garbusa. Wciąż na prochach (uzależniło się dziewczę od leków przeciwbólowych), łazi po barach.
Nie chodzi do kościoła, ale na swój sposób wierzy w Boga. Wciąż dziewica. Rodzina o niej zapomniała więc ona też o nich nie mówi. Interesuje się religiami i filozofiami świata. Pomimo wychowania nigdy nie miała problemu ze swoją orientacją. Nie lubi sportu, ale trenuje boks i inne sztuki walki (dziwne). Nie jada fast foodów, bo zbiera na garbusa. Wciąż na prochach (uzależniło się dziewczę od leków przeciwbólowych), łazi po barach.
[Wiem, karta jest żałosna, co najmniej, ale jeśli teraz jej nie dodam
- już w ogóle tego nie zrobię. Wszystko poprawię, nie bójcie się.]
